czwartek, 16 lipca 2009

Zmiany, zmiany, zmiany

Od 2 lutego 2 razy się przeprowadziłem ;>.
Teraz mieszkam w 6, ale jeszcze nie zdarzyło się tak by wszyscy byli obecni, więc jest looz.
Zatrudniłem się na umowę o pracę, więc same zmiany.
Wkońcu jestem szczęśliwy choć nic wielkiego w moim życiu się nie wydażyło.Ciężko powiedzieć co jest przyczyną tych zmian. Stałem się uczniem osho. Czytuje coraz więcej jego książek, które wzbudzaja we mnie przemyślenie. Choć ostatnio nie mam czasu na medytację. To staram się praktykować różne techniki zezwalające na mój spokój. Coraz ciężej mnie zdenerwować. Generalnie choć czasu nie mam dużo wykorzystauje go ostanio do maksimum i się z tego ciesze. Jest fajnie :D.

Brak komentarzy: