środa, 13 sierpnia 2008

Człowiek zmiennym jest.

Już minał maj, czerwiec, lipiec od mojego ostatniego wpisu wkońcu stwierdziłem, że czas coś napisać.
Zainspirował mnie temat ostatnio zmian człowieka. Zaskakujące jest dla mnie jak człowiek w krótkim czasie może się zmienić, a zarazem jest zaskakujące jest jak człowiek się nie zmienia.
Patrząc na swój przypadek po wydarzeniach które spowodowały utworzenie tego blog'a. Zmieniłem w zasadzie każde zachowanie swoję. Myśle logicznie jak facet. Dużo mniej zapamiętuje w zasadzie to nie pamiętam już żadnych pierdół. Choć pamiętam dalej wydarzenia które miały wpływ na zmiane mojego charakteru (choć już jak przez mgłe). I do tej pory nie zmieniłem powodu z jakiego to wszystko wyszło mojej chęci do tego, aby wszystko było po mojej myśli i nie ma innej drogi. Cięzko opisać jak to się dzieję. Z nauk wyciągniętych w czasie tego wiem, że niektórych cech się nie da zmienić, bo wynikają z głębokiej zależności cech charakteru które wywołują podany efekt co to znaczy:
Najlepiej to chyba opisać na przykładzie ameryki i zbliżającego się wielkiego kryzysu. Skąd to się bierze? Jest to cały zbieg wielu okoliczności. I na tej samej zasadzie to jest to co z tego wynika.
Pytanie jest teraz czy potrzebna jest w tym wypadku zmiana? Jeśli istnieje taka cecha w nas?
Sądzę, że nie tylko trzeba pamiętać o niej i być świadomym jej istnienia, jeśli jesteśmy w stanie to zrobić w inny sposób i wiemy, że to podziała to możemy próbować. A nóż coś się uda, ale nasza siła leży w zmienności.

0 komentarze: