poniedziałek, 2 luty 2009

Człowiek, jego energia i relacje między ludzkie.

Długi czas się zastanawiałem nad wieloma sprawami, ale dalej nie kapuje wielu rzeczy.
Jak to jest?
Ludzie dają tyle z siebie energi po to by poprawić relację, która rzeczywiście nie ma sensu. Dlaczego nie odpuszczą poprostu? Dlaczego nie dadzą sobie spokoju? Wiadomo jest kilka przykładów relacji międzyludzkich o które trzeba dbać, ale to takie kiedy oboje się starali do pewnego momentu i w pewnym momencie jedno zaczeło cierpieć, ale nie z powodu związku (bo jeśli z powodu związku to po co się dalej męczyć?). Nie lubię ludzi którzy myślą, że można coś ratować czego już nie ma.
Człowiek ma prawo wyboru i tego prawa nie należy mu odbierać. Należy mu jej dawać jeśli chce być z nami niech będzie, ale ma się starać tak samo jak ty który czytasz tego posta dlaczego ty masz być tym który cierpi. Dlaczego ty masz być tym który cierpi za miliony?

Podsumowując najgorsze jest to, że ja tego dalej nie będę rozumiał. I k***** za miły by powiedzieć by ktoś poszedł sobie na banana na palmę.

Generalnie pamiętajmy o zdrowych zasadach. Jeśli ładujesz energię w coś nie rób tego z czystego serca, ale jakiś zwrot musisz mieć bo się wykończysz. Dobrze jest być miłym dla drugiej osoby o ile ta to docenia i odwazajemnia się tym samym (szczególny przypadek tego to są związki!!! - w których to jest szczególne ważne. Jak kobieta pracuje to czemu ty jako mężczyzna nie zrobisz obiadu skoro jesteś bezrobotny itp itd.). Życie jest dziwne, bardzo skomplikowanę, ale jedno jest pewnę nie przejmując się tym można żyć pełnią życia i szcześcia.
BTW. Ostatnio wkręciło mi się "Hot n Cold" Katy Perry. :D

niedziela, 2 listopad 2008

Prezetnacja na PyCon 2008 PL

Prezentacja wypadła w miarę dobrze. Nie jestem w 100% z niej zadowolony, ale były pytania i w miarę dobra zabawa. Pijany szuki w rybniku ;>

środa, 22 październik 2008

Będę tworzył projekt programistyczny na pandzie:D

Więc, będę mógł opisać jak dobrze bądź nie mi się ja stosuję. Z początkowego etapu wynikały zalety tak naprawdę dość szybko podstawowe rzeczy się robiło i działało to sprawnie.
Drużyna moja jest ciut bardziej sprawna zespołowo i w pisaniu kodu. Jest kilka abitnych planów. Uprising odżywa :D

czwartek, 11 wrzesień 2008

Włączyłęm Vistę... po 3 miesiącach

Akutalizacje....
System akutalizacji na linukskie to poprostu dwie komendy apt-get update && apt-get dist-upgrade i najlepiej włączyć to polecenien ze screenem na początku wszystkie zaktualizowane usługi odrazu są restartowane i po wszystkim, nawet nie wiem kiedy, ale wszystko jest zrobione niezależnie czy to FF, Opera, Apache, python, php, czy ....(wpisz co chcesz). Czasem po reinstalacji jądra na nowsze co jest rzadko trzeba zrestartować system i koniec zabawy.
Vista... to osobna bajka włączona po 3 miesiącach kiedy w zasadzie każdy program krzyczy o aktualizacje (aż dziw, że system działa bo normalnie to tak jakby człowiek płakał mam takie odczucie). Prawie uniemożliwa prace wyrzucając co ruch okno akutualzacje nawet przeglądarki nie udało mi się odpalić bez informacji o akutalizacji... Wszystko się robi spowalnia system i za każdym razem pytaniem czy napewno chce to zrobić. nie jest to proces który działa w tle. Aktualizacją na windowsie poprostu trzeba się zająć.... i tracić czas który chciałem przeznaczyć na C&C co ja bym dał aby EA przemyślało swoją decyzje....

środa, 3 wrzesień 2008

Why python? gra w 3D.

Generalnie dawno nie programowałęm czegoś bardziej ciekawego niż web, więc dziś doszedłem do wniosku, że trzeba zrobić wkońcu grę. Jednak nie musiałem oczywiście zabepieczyć się przed błędem z poprzedniej próby, który był to, że zamiast programować gre skupiałem się na c++ i jego niedogodnościach ciągle przepisując kod zamiast iść dalej. Stąd powstał pomysł napisania gry w pythonie na gotowym silniku gry - czyli to co tygryski lubią najbardziej kwintensencja programowania.
No dobra, ale teraz mamy pythona chcemy stworzyć grę jaki silnik i zaczełem znów się zastanawiać co wybrać. Tutaj oczywiście znów python mnie nie zawiódł ma bindingi do większości silników graficznych i ma pygame, ale nie do końca mi się to podobało dlaczego python ma się dostosowywać do czegoś skoro to może do pythona (czyli być napisane z ideą pythona w zamyśle). Po lekkich poszukiwaniach znalazłem dwa silniki takie. Jednak jeden jak wszedłem na stronę... darowałem sobie. Drugi to Panda3d co w niej fajnego ma wsparcie komercyjnego disneyja i jest głównie pisana po to by umożliwić napisanie gry w pythonie. Bez żadnych obejść! :D Niestety jeszcze nie mogę napisać jak to działa, gdyż dopiero ściagam i niestety kompilacje z palca będę musiał robić, ale zapowiada się intresująco podobno to 6-ty w kategori najlepszych silników opensource, ale to nie ma znaczenia. Nie to mnie intresuję tylko to aby jedna osoba była w nim nadzwyczaj produktywna, a w to mierzy. Lokalizacja błędu podobno jest jedna z najlepszych w tego typu siliniach.
Jak tylko wypracuję sobie jakieś efekty to dam znać :D Może projekt uprising odżyje.

środa, 13 sierpień 2008

Człowiek zmiennym jest.

Już minał maj, czerwiec, lipiec od mojego ostatniego wpisu wkońcu stwierdziłem, że czas coś napisać.
Zainspirował mnie temat ostatnio zmian człowieka. Zaskakujące jest dla mnie jak człowiek w krótkim czasie może się zmienić, a zarazem jest zaskakujące jest jak człowiek się nie zmienia.
Patrząc na swój przypadek po wydarzeniach które spowodowały utworzenie tego blog'a. Zmieniłem w zasadzie każde zachowanie swoję. Myśle logicznie jak facet. Dużo mniej zapamiętuje w zasadzie to nie pamiętam już żadnych pierdół. Choć pamiętam dalej wydarzenia które miały wpływ na zmiane mojego charakteru (choć już jak przez mgłe). I do tej pory nie zmieniłem powodu z jakiego to wszystko wyszło mojej chęci do tego, aby wszystko było po mojej myśli i nie ma innej drogi. Cięzko opisać jak to się dzieję. Z nauk wyciągniętych w czasie tego wiem, że niektórych cech się nie da zmienić, bo wynikają z głębokiej zależności cech charakteru które wywołują podany efekt co to znaczy:
Najlepiej to chyba opisać na przykładzie ameryki i zbliżającego się wielkiego kryzysu. Skąd to się bierze? Jest to cały zbieg wielu okoliczności. I na tej samej zasadzie to jest to co z tego wynika.
Pytanie jest teraz czy potrzebna jest w tym wypadku zmiana? Jeśli istnieje taka cecha w nas?
Sądzę, że nie tylko trzeba pamiętać o niej i być świadomym jej istnienia, jeśli jesteśmy w stanie to zrobić w inny sposób i wiemy, że to podziała to możemy próbować. A nóż coś się uda, ale nasza siła leży w zmienności.

niedziela, 13 kwiecień 2008

ncludr

Ncludr. Wchodząc na strony serwisów społecznościowych widzę osoby w moich znajomych, którzy mają >200 znajomych powyżej 300 itp itd. Wiele osób fakt ja też mam takich co kiepsko już znam, ale większość stanowią osoby z którymi często się kontaktuje, więc się pytam. po co to wszystko dlaczego ludzie dążą do tego by mieć + jednego znajomego skoro "znajomość" to już nie znajomość tylko wiedza, że ten ktoś się tak nazywa. Ncludr to odpowiedź na to kpina z serwisów społecznościowych kpina. Dlatego to postuje bo przypomina mi o tym co ważne mianowicie relacje ludzkie z ludzmi którzy naprawdę sie odzywsz i spotykas w życiu. Nie uznaje przyjaźni, która jest tylko wirtualna. Narzędzia typu serwisy społecznościowe służą i powinny służyć tylko do kontaktu na krótką metę.